D. Barenboim i E. W. Said "Paralele i paradoksy"

"Paralele i paradoksy" to zapis rozmów prowadzonych w końcu lat 90-tych przez wybitnego dyrygenta i pianisty — Daniela Barenboima (Żyda) z Edwardem W. Saidem (nieżyjącym już badaczem literatury i przykładem Palestyńczyka-intelektualisty, gdyż był on palestyńskim chrześcijaninem-emigrantem) na temat muzyki, z lekką domieszką spraw konfliktu izraelsko-palestyńskiego.

Właściwie ciekawe jest to, co opowiada Barenboim — muzyk kontrowersyjny, ale broniący indywidualności w rozumieniu muzyki, snujący opowieści o swoich ukochanych — Beethovene i Wagnerze ('ukochanie' dotyczy twórczości, nie osobowości — Barenboim 'chętniej spotkałby się' z Mozartem, niż Wagnerem…). Jet to indywidualna wizja muzyki, ale przekonująca osobistym zaangażowaniem i wyraźnie bardzo szczera.

Mój głęboki sprzeciw budzi jednak stosunek rozmówców do HIPu. Nikt go tu nie lubi. Więcej — postrzegany jest jak totalitarne zagrożenie (choć Barenboim dostrzega pewne zalety, czysto muzyczne) dla muzyki. Jeszcze więcej — jako środek ideologicznej manipulacji (można się domyślać, że prawicowej). Owszem, wiem że przynajmniej jeden festiwal muzyki dawnej służy religijno-konserwatywnej propagandzie, ale trudno przenosić ten jeden przykład na cały ruch. Zresztą, czy naprawdę jest tak, że dzisiaj oglądamy się w przeszłość tak jak nigdy dotąd? Ekologia, ochrona zabytków, znaczenie muzyki romantycznej, czy dawnej w repertuarze, świadczyło o tym; ale z drugiej strony mamy całą popkulturę, która jest aż nazbyt 'aktualna'. Nowe więc prądy o ambicjach artystycznych, choć niestety wątłe, nie świadczą o obliczu epoki. Prędzej już o tym, co po niej pozostanie…

PS. "Paralela" to chyba ulubione słowo Barenboima — stąd znalazło się ono w tytule.

O ile nie zaznaczono inaczej, treść tej strony objęta jest licencją Creative Commons Attribution-ShareAlike 3.0 License