Philippe Beaussant "Barokowa melokuchnia nie tuczy"

Tytuł dziwny, trochę na wyrost… Choć w moim wypadku może i nie… W końcu gotować nie potrafię, a te przepisy są trudne nawet dla niektórych gotujących. Ale czytam z przyjemnością, myśląc, jakie to wyrafinowane rozkosze podniebienia przygotowują moi ulubieńcy od muzyki barokowej. A i sam autor, mimo czasem irytującej pretensjonalności, łączy kuchnie z kulturą i historią wcale intrygująco. Więc czytam, ślinka mi ciekie, ale nie jem, więc i nie tuczę się…

O ile nie zaznaczono inaczej, treść tej strony objęta jest licencją Creative Commons Attribution-ShareAlike 3.0 License