Deborah Blum „Mózg i płeć"

Kolejna praca po Płci mózgu poświęcona statystycznym różnicom między mężczyznami i kobietami. Tym razem w wykonaniu 'autorki naukowej'.

Sam czytałem obie książki z zadziwieniem, jak to jesteśmy w środku poukładani. Czasem z zazdrością, bo parę typowo kobiecych cech chętnie bym posiadał. Obawiam się jednak innego rozumienia, zwłaszcza że nie wszyscy rozumieją co to jest 'różnica statystyczna' i są w stanie wyciągać polityczne wnioski z tego, że zwykle mężczyźni, czy kobiety mają w czymś przewagę nad przedstawicielami drugiej płci. Zresztą to bardzo delikatna materia, a bardzo łatwo o prace, które wykazują się brakiem zrozumienia metodologii nauk przyrodniczych.

Fragment:
Romans doprowadza niekiedy kochanków do najwyższej ekstazy i skrajnego wyczerpania, co poetycko opisuje płomienny dziewiętnastowieczny romantyk, George Gordon, lord Byron:
Rękojeść słabsza jest od ostrza,
Choć dusza żyje – pierś się dusi;
I, choćbyś była mi najdroższa,
Miłość też tchu zaczerpnąć musi.
Ujmując rzecz dosłownie i naukowo, Byron się mylił: to płuca oddychają, a serce – pompuje. Gdy robi sobie przerwy, należy wezwać lekarza. A „miłość” ma w istocie postać sygnałów hormonalnych i cząsteczek chemicznych.

O ile nie zaznaczono inaczej, treść tej strony objęta jest licencją Creative Commons Attribution-ShareAlike 3.0 License