Karol Bunsch "Zdobycie Kołobrzegu"

Czytuję Bunscha, próbując jakoś wyobraźnią objąć obce epoki. "Próbuję" i "objąć", zamiast "zachwycić się lekturą", czy "zrozumieć".

Ten tomik zawiera dwie opowieści (raczej dłuższe opowiadania niż powieści): "Zdobycie Kołobrzegu" (walki Bolesława Krzywoustego o Pomorze, z historią jego 'barda', który śpiewa zanotowaną przez Galla pieśń o świeżych rybach), "Psie Pole", które koncentruje się na obronie Głogowa i tym, co było później. Historie są naszkicowane, mają wspólnych bohaterów, ale można je czytać oddzielnie.

Wciąż pozostaje we mnie pytanie, na ile dobry był Bunsch…

O ile nie zaznaczono inaczej, treść tej strony objęta jest licencją Creative Commons Attribution-ShareAlike 3.0 License