Marek Jarosiński “Krzyk w kosmosie”

Rzecz o katastrofach w wyprawach kosmicznych. Napisana żywo i bez złośliwości (o co nie wszystkim autorom jest łatwo).

Fragmenty:

“Podjął jedyną możliwą w tej sytuacji decyzję – nacisnął przycisk awaryjny.”

“Pewnego razu zebraniu uczonych astrofizyków na temat: Jest na Księżycu pył w znacznych ilościach, czy go nie ma? – przewodniczył Sergiej Korolow. Naukowe autorytety jakoś nie mogły dojść w tej kwestii do porozumienia. Korolow przez dłuższy czas cierpliwie przysłuchiwał się obradom, aż wreszcie przerwał je i powiedział: “– W takim razie decyzję podejmuję ja… A więc, pyłu na Księżycu nie ma, na tym koniec.” Jeden z uczonych zaprotestował: “– A gdzież gwarancja na to, że tak jest?” Wtedy obdarzony poczuciem humoru Korolow złapał jakąś gazetę, oderwał z niej strzęp z marginesem i napisał na nim: “Księżyc jest twardy. S. Korolow”. Ze słowami: “– Oto gwarancja dla was”, wręczył papier oponentowi.”

“– Mister Cernan! Proszę wybaczyć niedyskretne pytanie. Dlaczego Pan, postawny, przystojny i młody mężczyzna, jest zupełnie siwy?
Cernan odpowiedział nie zastanawiając się ani chwili:
– W trzech moich lotach kosmicznych dwukrotnie moim dowódcą był Stafford. To okazało się dostateczne, aby osiwieć!
Stafford odparował natychmiast:
– Mam nadzieję, że teraz rozumiecie dlaczego jestem zupełnie łysy? – i pieszczotliwie pogładził swą pokaźną łysinę.”

O ile nie zaznaczono inaczej, treść tej strony objęta jest licencją Creative Commons Attribution-ShareAlike 3.0 License