Bernard Nowaczyk "Powstanie Spartakusa 73-71 pne."

Książka Bernarda Nowaczyka to kolejny tom z cyklu "Historyczne Bitwy" Bellony (jak widać cykl coraz częściej obejmuje nie tyle bitwy, co kampanie, a nawet całe wojny — zresztą tak było zawsze, forma książkowa, konieczność dopowiedzenia historycznego tła, to wymuszała, ale jednak tytuły dotyczyły pojedynczych bitew). O Powstaniu Spartakusa wiem niewiele, więc chcę się dowiedzieć więcej, problem polega na tym, że i autor wydaje się raczej amatorem zafascynowanym tematem, niż wybitnym znawcą przedmiotu. Co czasem daje dobre rezultaty. Ale nie zawsze.

O samym Powstaniu Spartakusa można powiedzieć niewiele. Nie znane są szczegóły. Wiadomo, że była to bardzo brutalna wojna z obu stron. Wiadomo, że mimo to, tak jak mimo przeszłości Spartakusa (niewolnik-gladiator), cieszył się on pewnym szacunkiem rzymskich historyków. A jednak powstanie raczej nie mogło się udać, choć czas był niezły — Rzym walczył na kilku frontach.

Zaintrygowało mnie zakończenie, z krótką historią niewolnictwa, w którym autor nie dostrzegł niewolniczego charakteru chłopów pańszczyźnianych, sprzedawanych i kupowanych wraz z ziemią. Ich sytuacja może nie wyczerpuje wszystkich cech charakteryzujących niewolnika, ale to samo można powiedzieć o wielu innych sytuacjach — choćby więźniach GUŁagu, których autor do niewolników zalicza. Może to kwestia propagandy (a raczej jej braku w tym wypadku) i przywiązania do słowa 'niewolnik', a nie do sytuacji prawnej?

O ile nie zaznaczono inaczej, treść tej strony objęta jest licencją Creative Commons Attribution-ShareAlike 3.0 License