Mikołaj Gerard Maria van Doornik "Franciszek z Asyż, prorok naszych czasów"

Książka niby mała, nieco ponad 200 stron, niby nie odkrywcza, niby taka sobie. A pozostawia we mnie dręczące pytanie — bo van Doornik jakoś odsłania istotę religii, ale nie pozwala jej uchwycić. Istotę, bo często religia ukrywa się za rytuałem, przyzwyczajeniem, swoistą pychą, że dzięki niej jest się głębszym, moralniejszym, dostrzegającym bardziej wielowymiarowy świat. Tymczasem religia św. Franciszka jest prosta, nie szuka dowodów, ani nie próbuje się spierać; nie czuje się prześladowana, ani nie prześladuje. Jest, trwa, prowadzi, odmienia życie, napełnia je cichym heroizmem. Czymś, czego nie dostrzegam wokół, wątpiąc wprost, czy Polacy są naprawdę religijni.

O ile nie zaznaczono inaczej, treść tej strony objęta jest licencją Creative Commons Attribution-ShareAlike 3.0 License